Ciasteczka

czwartek, 2 marca 2017

"Poradnik pozytywnego myślenia"



Za oknem szaro, buro i ponuro czyli typowo jesiennie a nie dalej jak przedwczoraj kusiła nas słoneczna zapowiedź wiosny. To jeden z tych dni gdy człowiekowi się nic nie chce. Idąc za ciosem postanowiłam obejrzeć film, za który zabierałam się od dłuższego czasu i było mi z nim jakoś nie po drodze ;)
„Poradnik pozytywnego myślenia” to komediodramat choć całej historii bliżej jest do dramatu niż komedii. Znajdą się tam i wątki romantyczne ale nie jest to główny motyw filmu więc nie nastawiajcie się na typową komedię romantyczną. Film opowiada historię Pata Solitano (Bradley Cooper), który po tym jak przyłapał żonę na zdradzie z jego znajomym z pracy prawie udusił kochanka małżonki i na 8 miesięcy trafił do szpitala psychiatrycznego. Historia zaczyna się gdy jego matka na własne życzenie i odpowiedzialność go z tego szpitala wypisuje. 


Pat wraca do domu rodziców i próbuje ułożyć swoje życie na nowo. Siłą, która go napędza jest „excelsior” i miłość do niewiernej małżonki, którą usilnie próbuje odzyskać. Film pokazuje typową amerykańską rodzinę na przedmieściach, którą dopadły różne problemy. Matka (Jacki Weaver) zajmuje się domem i rodziną, gotuje i dba o to żeby mężczyźni jej życia się nie pozabijali. Ojciec Pata (Robert De Niro) jest cholerykiem i ma dożywotni zakaz wstępu na stadion ukochanej drużyny, wyrzuca sobie, że faworyzował starszego syna a z młodszym nie ma kontaktu, co po latach próbuje nieudolnie nadrobić. Pat cierpi na chorobę dwubiegunową i ma zakaz zbliżania się do żony i swego ostatniego miejsca pracy. Zrobi wszystko żeby przywrócić to co tak naprawdę przepadło, ale nie zdaje sobie z tego sprawy. Zaczął czytać książki, które niejednokrotnie go dołują a nawet zgodził się na udział w konkursie tańca w zamian za pomoc w przemycaniu listów do żony. Osobą, która mu pomaga jest Tiffany (Jennifer Lawrence) młoda wdowa, która walczy z własnymi traumami i też ma problemy psychiczne. 


Film pokazuje nam problemy, z którymi boryka się wiele rodzin za zamkniętymi drzwiami. Problemy, o których publicznie się nie mówi. Ludzie boją się/wstydzą przyznać do słabości i pokazać swoje nieidealne oblicze. Okazuje się jednak, że można wyjść z najczarniejszej nawet dziury i zawalczyć o swoje szczęście. Motyw „Excelsior”, który przewija się przez cały obraz możemy przetłumaczyć jako „myśl pozytywnie”, wykorzystaj swoje czarne myśli jako paliwo rakietowe i dzięki ich sile napędowej znajdź światełko w tunelu. Ma to pewien sens. Negatywne myśli mogą nas dołować, ale z drugiej strony możemy potraktować je jako impuls do działania i pracy nad zmianą sytuacji, w której się znajdujemy. I właśnie te słowa moim zdaniem są głównym przesłaniem filmu. Nie poddawaj się, walcz o swoje szczęście, myśl pozytywnie a wszystko z biegiem czasu się dobrze ułoży. I z tym przesłaniem was zostawiam.

Myślcie pozytywnie :)


Moja ocena: 5/6


Agnieszka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz