A może tak coś na przywitanie maluszka w domu? Co byście powiedzieli na takie cudeńko? Wystarczy ramka, farba, trochę filcu no i ... pomysł bo od tego w sumie wszystko się zaczyna;)) Kolor przewodni róż-->dla dziewczynki a niebieski ---> chłopiec. A oto efekty:
A jak wiadomo SZEWC W POPSUTYCH BUTACH CHODZI ;) Moje dzieciaczki jeszcze się takich metryczek nie doczekały, ale już niedługo:) Rozliczę się z tego pod koniec miesiąca - bo właśnie do wtedy wyznaczyłam sobie czas.. Trzymajcie za mnie kciuki:-*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz